Dziś Dzień Mamy więc do
Poniedziałek, 26 maja 2008 | dodano:26.05.2008Kategoria Kross, 50km<100km
Dziś Dzień Mamy więc do kwiaciarni po kwiatki:

po południu z Panem Darkiem i Tatą pojechaliśmy do Karwika, a później lasami do znanego jeziorka:

U Pana Darka w Karwiku:

stamtąd do Szerokiego Boru i do Wiartla. Następnie do Małego Wiartla, a tam trochę po eksperymentowałem ze zdjęciami:


i z aparatu Taty:

Dojechaliśmy do Pisza i mieliśmy po 42 km. Ale że ja jestem młody i energiczny to pojechałem jeszcze do koleżanki (którą serdecznie pozdrawiam) do Starych Gut i trzymałem w rękach coś takiego :)

a wcześniej jeszcze coś takiego :)

Od koleżanki wyjechałem stosunkowo późno bo był już kwadrans po 19. Ale że jeszcze mi było mało km to pojechałem zrobić stałą trasę czyli Pogobie Średnie, Kulig i Wiartel. brakowało kilku km do kolejnej setki ale niestety już było ciemno...

po południu z Panem Darkiem i Tatą pojechaliśmy do Karwika, a później lasami do znanego jeziorka:

U Pana Darka w Karwiku:

stamtąd do Szerokiego Boru i do Wiartla. Następnie do Małego Wiartla, a tam trochę po eksperymentowałem ze zdjęciami:


i z aparatu Taty:

Dojechaliśmy do Pisza i mieliśmy po 42 km. Ale że ja jestem młody i energiczny to pojechałem jeszcze do koleżanki (którą serdecznie pozdrawiam) do Starych Gut i trzymałem w rękach coś takiego :)

a wcześniej jeszcze coś takiego :)

Od koleżanki wyjechałem stosunkowo późno bo był już kwadrans po 19. Ale że jeszcze mi było mało km to pojechałem zrobić stałą trasę czyli Pogobie Średnie, Kulig i Wiartel. brakowało kilku km do kolejnej setki ale niestety już było ciemno...
Dane wycieczki:
Km: | 83.78 | Km teren: | 25.00 | Czas: | 04:00 | km/h: | 20.95 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: |
Komentarze
Ale jeździsz :) Niedawno sety, teraz 80 :) Ja na jakieś dłuższe dystanse to się zbierać muszę długo.
Ciekawy ten pajączek, ciekawy... Ale raczej nie chciałbym się z nim spotkać na żywo gdzieś w jaskini :D vanhelsing - 08:25 wtorek, 27 maja 2008 | linkuj
Komentuj
Ciekawy ten pajączek, ciekawy... Ale raczej nie chciałbym się z nim spotkać na żywo gdzieś w jaskini :D vanhelsing - 08:25 wtorek, 27 maja 2008 | linkuj